Cudowny chłopak

zdjecie do podglądu
Na zdjęciu Emmanuel Bishop podczas konferencji

Historia mającego zespół Downa młodego Amerykanina uczy pokory i przełamuje stereotypy. Już od małego Emmanuel Joseph Bishop wykazywał nietypowe jak na młody wiek zdolności.

W wieku trzech lat rozpoznawał słowa. Jako sześciolatek zaczął grać na skrzypcach, by później dać występ z recitalem w Dublinie podczas X Międzynarodowego Kongresu na temat trisomii 21.

Miał 8 lat, kiedy poznał swoją nową pasję. Jego rodzice, Victor i Gloria, chcieli nauczyć się gry w golfa. Kiedy zainteresowany Emmanuel po raz pierwszy chwycił kij, wykonał nim bardzo profesjonalny ruch, tak, jakby robił to codziennie.

Tata pokazał mu styl golfowego rzutu, by ukierunkować jego ruchy, ale jak się zdaje, nie miał go czego uczyć, bo syn urodził się chyba w „czepku” golfisty. Nastolatek ma jeszcze inne, różnorodne talenty, które ujawniały się w trakcie dorastania. Chłopak z zespołem Downa, daje innym ludziom lekcję rozwijania swoich zainteresowań - które z pewnością ma każdy.

Podobnie mają się fakty, jeżeli chodzi o muzykalność. Chłopak gra też na skrzypcach.

„Niekiedy rodzice skupiają się na tym, co się nie udaje, zamiast rozwijać wrodzone umiejętności swoich dzieci. Mój syn nie umie dla przykładu odbić rakietą piłki tenisowej, ale za to świetnie gra w golfa” - powiedział dziennikarzom dumny ojciec.

Emmanuel jest bardzo utalentowany i bardzo wierzący, jak jego rodzice.

W takich symbolicznych miejscach, jak w meksykańskim Guadalupe lub w argentyńskim Lujan, młody geniusz zagrał na skrzypcach znane melodie u stóp figur Maryi Dziewicy. Często służy jako ministrant w swojej parafii. Ma do tego taki sam zapał, jak do muzyki i sportu.

Emmanuel włada płynnie hiszpańskim i francuskim. W chwili obecnej studiuje łacinę, by służyć do mszy odprawianej w starym rycie. Jego językowe zdolności pozwoliły mu wygłaszać konferencje w młodym wieku i podróżować po całym świecie.

Emmanuel pokazuje, jaki szacunek winni jesteśmy sobie i światu. Przełamuje też ostatecznie stereotypy, niesłusznie związane z dodatkowym chromosomem. Mam nadzieję, że stanie się on wzorem do naśladowania także dla ludzi w pełni sprawnych, bo już udowodnił, że często jedyne, co hamuje człowieka, to niewłaściwe podejście do życia.

Komentarze