KUL popłynął cool

marcinl, 23 maj, 2014 - 13:06
Łukasz Orylski

Podczas jubileuszowych, dziesiątych już Ogólnopolskich Zawodów Pływackich Studentów Niepełnosprawnych po raz pierwszy w ich historii triumfowali goście. W ubiegłą sobotę (19.05.) na Pływalni UAM najlepsi okazali się reprezentanci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, zdobywając dwanaście medali złotych, sześć srebrnych i siedem brązowych w zmaganiach indywidualnych oraz pierwsze miejsce w sztafecie 4x50 metrów stylem dowolnym. Środkowe miejsce na podium przypadło gospodarzom (10 krążków złotych, 13 srebrnych i 12 brązowych). Trzecią lokatę zajęli żacy z katowickiego Uniwersytetu Ekonomicznego (6 złotych, 6 srebrnych, trzy brązowe).  Jak mówi dr Jakub Wieczorek ze Studium Wychowania Fizycznego i Sportu UAM, od 4-5 lat poziom sportowy zawodów jest stabilny.

 

Reprezentanci innych wielkopolskich uczelni spisali się nieco gorzej. Politechnika Poznańska w klasyfikacji drużynowej zajęła miejsce piąte, a kaliska PWSZ wylądowała na dziesiątym. Duża liczba rozdanych medali wynika z faktu, że w zdecydowanej większości kategorii studenci rywalizują w klasach startowych odpowiednich dla rodzaju i stopnia ich niepełnosprawności.

 

Pływanie jest sportem dostępnym dla większości żaków z niepełnosprawnością, posiadającym istotne walory rehabilitacyjne, dlatego wiele szkół wyższych stwarza warunki do uprawiania go. W ubiegłym roku na mocy decyzji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego zmniejszono wymiar obowiązkowych zajęć wychowania fizycznego na uczelniach do dwóch semestrów. Stracili na tym studenci z niepełnosprawnościami, którzy muszą poszukiwać możliwości dbania o kondycję fizyczną poza uczelnią. Niektóre szkoły wyższe nadal umożliwiają jednak korzystanie z rehabilitacji ruchowej studentom, bez względu na rok nauki.  Dr Wieczorek podkreśla, że na takie rozwiązanie mogą pozwolić sobie uczelnie duże, które mogą zaoferować kilka form rehabilitacji do wyboru. W mniejszych ośrodkach funkcjonują dwie, a nawet jedna grupa rehabilitacyjna – zaznacza rozmówca.

 

Jeszcze kilka lat temu standardem było zwalnianie niepełnosprawnych studentów z zajęć w-f na mocy zaświadczenia lekarskiego. Żacy z dysfunkcjami kończyli zajęcia wcześniej lub czas zarezerwowany na aktywność fizyczną spędzali w bufecie.  Na wielu uczelniach jest tak nadal, lecz m.in. UAM promuje bardziej nowoczesne rozwiązanie. Słuchacz, który nie może uczestniczyć w standardowych formach w-f jest przeważnie kierowany na obowiązkowe zajęcia rehabilitacyjne. Wystawiając ocenę, instruktorzy biorą pod uwagę frekwencję i zaangażowanie, a nie poziom sprawności. Ci, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogą podejmować aktywności fizycznej, muszą uczestniczyć w teoretycznych zajęciach dotyczących zdrowego stylu życia.

 

Być może już wkrótce uda się powołać do życia na UAM drużynę koszykówki na siedząco. W jej skład wchodziliby zarówno zawodnicy pełnosprawni, jak i z niepełnosprawnościami. To wspólna inicjatywa pracowników Biura ds. Studentów Niepełnosprawnych oraz Studium Wychowania Fizycznego i Sportu. Jeśli drużyna powstanie, uniwersytet zorganizuje ogólnopolskie mistrzostwa w tej inkluzyjnej dyscyplinie. Póki co, zawody pływackie pozostają jednym z trzech najważniejszych punktów w kalendarzu niepełnosprawnego żaka. Pierwszy to oczywiście sesja, a drugi – Ogólnopolskie Spotkania Studentów Niepełnosprawnych w Krakowie. W tym roku odbędą się one, już po raz jedenasty, od 11. do 14.07. Temat przewodni to „Niepełnosprawność poza granicami”.

 


fot. Klaudyna Dulko

 

 

fot. Klaudyna Dulko

 

 

fot. Klaudyna Dulko

 

Tekst wchodzi w skład cyklu tematycznego „O inkluzji krótko i na temat”, w ramach realizacji projektu „Rzetelna informacja zamiast dyskryminacji”, realizowanego ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz