Z uwagi na dobro dziecka?

marcinl, 23 listopad, 2016 - 09:46
Anna Ślebioda

Sąd w Zielonej Górze zadecydował, że 5-miesięczna Wiktoria trafi do rodziny zastępczej, ponieważ jej mama ma mózgowe porażenie dziecięce i porusza się na wózku inwalidzkim. Jego zdaniem te dwa czynniki uniemożliwiają jej opiekę nad dzieckiem.

 

Joanna Gawryś-Wojtyś pracuje jako grafik komputerowy, posiada własne mieszkanie, sprząta, gotuje. Posiada przy tym wszystkie predyspozycje, aby być matką. Sąd jednak zadecydował o odebraniu jej dziecka.

 

Kiedy pięć miesięcy temu do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie wpłynęła informacja, że pani Joanna nie będzie w stanie zająć się dzieckiem, jej mama zobowiązała się do opieki nad córką i wnuczką. Niedawno jednak pracownicy socjalni uznali, że ani matka po udarze ani ojciec z chorobą Alzheimera nie są w stanie pomóc w opiece nad dzieckiem, które niedługo zacznie chodzić. Mąż pani Joanny przebywa obecnie na leczeniu psychiatrycznym.

 

Zgodnie z zaleceniem sądu, 23 listopada Wiktoria miałaby trafić do rodziny zastępczej, chyba że do tego czasu znalazłby się opiekun prawny, który mógłby pomagać przy dziecku przez całą dobę.

 

Jak twierdzi Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, sprawa ta doskonale ilustruje luki w systemie wsparcia. Jego zdaniem powinny się w nią zaangażować środowiska lokalne. Anna Błaszczak, dyrektor zespołu ds. Równego Traktowania dodała, że Polska ratyfikując Konwencję o Prawach Osób Niepełnosprawnych zobowiązała się do ich niedyskryminowania w obowiązkach rodzicielskich. Jej zdaniem należy podjąć pilne działania zmierzające w kierunku stworzenia solidnego systemu wsparcia.

 

Liczba matek niepełnosprawnych na świecie jest bardzo duża, jednak dokładne obliczenia nie są możliwe z powodu zbyt małej ilości danych. Niemniej niektóre organizacje, takie jak Fundacja Jedyna Taka, starają się zwrócić uwagę na problem organizując rozmaite kampanie społeczne (na zdjęciu uczestniczka kampanii Jedyna Taka Mama).

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz