Protest rodziców dzieci z niepełnosprawnościami w Sejmie

marcinl, 25 kwiecień, 2018 - 09:36
Martyna Sergiel

W Sejmie trwa protest rodziców dzieci z niepełnosprawnościami. Pierwszy sprzeciw i zajęcie budynku miało miejsce cztery lata temu. Wówczas za czasów kadencji Platformy Obywatelskiej udało się wywalczyć podwyżki świadczeń dla opiekunów niepełnosprawnych dzieci, które nie osiągnęły jeszcze pełnoletności. Dla rodziców dorosłych niepełnosprawnych pieniędzy niestety już nie wystarczyło. Dostali oni jedynie zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 520 zł.

 

Lepsza taka pomoc niż żadna, jednak to wciąż za mało, aby zapewnić sobie godne życie.  Zwłaszcza, że zasiłek nie przysługuje wszystkim i jest uzależniony od dochodu, który nie może przekraczać 764 złotych w przeliczeniu na osobę.

 

Z tego powodu opiekunowie znów walczą. Kilka dni temu, razem ze swoimi podopiecznymi połączyli siły we wspólnej sprawie. Domagają się 500 zł dodatku rehabilitacyjnego oraz zwiększenia renty socjalnej dla swoich synów i córek do 1030 złotych.

 

Mają prawo do sprzeciwu, bowiem po negocjacjach z rządem cztery lata temu zapadły decyzje, w związku z którymi wyższe świadczenia pobierają rodzice niepełnosprawnych do lat 18 - ponad 2 tys. zł - niż opiekunowie osób pełnoletnich, bo gdy niepełnosprawny podopieczny osiągnie pełnoletniość, zachowuje jedynie prawo do renty socjalnej w wysokości 865 zł oraz zasiłku pielęgnacyjnego -153 zł.

 

W piątek u protestujących pojawił się najpierw prezydent Andrzej Duda, a później premier Mateusz Morawiecki i Elżbieta Rafalska - minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Trwały rozmowy. Jednak nie można powiedzieć jasno czy rodzicom uda się wynegocjować satysfakcjonujące ich  warunki zmian.  Opiekunowie wciąż liczą na poprawę swojej sytuacji i nie opuszczają murów Sejmu. Smutne jest to, że wykluczone grupy społeczne same muszą dopominać się o swoje, bo inaczej się o nich po prostu nie pamięta.

 

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz