Karta parkingowa w Anglii ma być dostępna także dla osób z autyzmem i niepełnosprawnością psychiczną

marcinl, 6 sierpień, 2018 - 12:32
red.

Od 2019 roku w Anglii karty parkingowe będą wydawane także osobom z autyzmem oraz niektórymi chorobami psychicznymi. Ułatwi im to parkowanie bliżej wejść do budynków i innego rodzaju celów podróży, a specjaliści podkreślają, że wpłynie to na jakość życia tych ludzi i ich rodzin.

 

Minister transportu Jesse Norman powiedział, że niebieskie plakietki (ang. blue badges, które pełnią funkcję analogiczną do polskich kart parkingowych) są jak linia życia dla osób z niepełnosprawnością. Dają im wolność i sprawiają, że odzyskują oni pewność siebie.

 

Zmiany, które dzisiaj ogłosiliśmy, zapewnią, że system ten zostanie rozszerzony na osoby z ukrytymi niepełnosprawnościami, aby mogły cieszyć się wolnością, którą wielu z nas uważa za coś oczywistego - dodał.

 

Obecne przepisy nie wykluczają osób bez niepełnosprawności ruchowej z grona posiadaczy tzw. niebieskich plakietek. Interpretacja tych zasad bywa jednak różna.

 

Zgodnie z nowymi przepisami, karty parkingowe będą wydawane także  osobom, które nie mogą odbyć podróży bez „ryzyka poważnej szkody dla ich zdrowia i bezpieczeństwa” lub innych, np. dzieci z autyzmem. Nie zabraknie też przypadków ludzi, u których podróże powodują „bardzo poważne psychiczne cierpienie”. Pomyślano również o osobach z poważnymi problemami w chodzeniu, w znaczeniu „zarówno fizycznym, jak i doznań z nim związanych”.

 

Obecnie w Anglii jest 2,4 mln użytkowników „niebieskich plakietek”. Wprowadzono je w 1970 r. Z badań wynika, że bez nich 3/4 osób z niepełnosprawnością wychodziłoby z domu o wiele rzadziej. Obecne zmiany poprzedzono rozpoczętymi w styczniu konsultacjami, w ramach których wpłynęło 6 tysięcy uwag.

 

Jane Harris z Krajowego Towarzystwa Autyzmu podkreśliła, że zmiana przepisów znacząco zmieni życie wielu spośród 600 tys. Anglików z autyzmem i ich rodzin. Dla wielu osób z autyzmem podróże są poważnym wyzwaniem. Przygotowują się do nich szczegółowo i cierpią z powodu „przytłaczającego niepokoju” o to, że coś pójdzie nie tak.

 

Jane Harris podkreśliła, że niektóre z tych osób mogą nie zdawać sobie sprawy z niebezpieczeństw na drogach, inne zaś mogą wpaść w panikę w zatłoczonym, głośnym otoczeniu.

 

Z nowych przepisów cieszy się też Isabella Goldie, dyrektor Fundacji Zdrowia Psychicznego.

 

Pewność posiadania miejsca parkingowego może zachęcić wiele osób do wyjścia z domu i podejmowania kontaktów z ludźmi sprzyjając izolacji - podkreśliła. - Zadania, które dla wielu z nas są oczywiste, jak chodzenie do sklepu, dla osób z problemami psychicznymi mogą być przyczyną głębokiego niepokoju. Taka prosta sprawa, jak możliwość łatwego zaparkowania samochodu, może robić znaczącą różnicę.

 

Źródło informacji można znaleźć tutaj.

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz