Nieatrakcyjny, bo niepełnosprawny?

marcinl, 19 październik, 2017 - 14:15
Martyna Sergiel

Czy osoba niepełnosprawna może się podobać? Czy niepełnosprawność ujmuje na atrakcyjności?

 

Mogłabym napisać wszystko o tym, że wygląd zewnętrzny jest drugorzędny, że liczy się dusza i tym podobne. Jestem jednak przekonana, że nie to chcesz usłyszeć. Faktem jest, że jako osoba niepełnosprawna wiem, że wszelkie ograniczenia fizyczne odbierają w pewnym sensie urok.

 

Jednak, jeżeli wchodzi się w pewną relację udziela się drugiej osobie niejako przyzwolenia na wzajemne poznawanie się, otwiera się przed nią swój mały świat. Kiedy zbliżymy się do danego człowieka, nie ma już znaczenia czy ma ona jakieś choroby, krótszą nogę czy może porusza się o kulach. W miarę jak dana znajomość pogłębia się, znikają kule, wózek czy różne defekty fizyczne. Zostaje człowiek: osobowość, przywiązanie.

 

Być może to banał i zapewne pomyślisz sobie, że mydlę Ci oczy. Może popadam w truizm, ale piszę jedynie to, co poparte jest moim doświadczeniem.

 

Otaczają mnie ludzie z ograniczeniami ruchowymi, poruszający się na wózkach. Niekiedy potrzebują pomocy, ale często „łapię” się na tym, że zapominam, iż pewne rzeczy są poza ich możliwościami i „zasięgiem”. Nie rozumiem, dlaczego mam podnieść długopis z podłogi, czy zrobić herbatę. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że ich wózki po bliższym poznaniu przysłania ich profesjonalne podejście do pracy.

 

W niektórych sprawach są bardziej pogodni niż wielu zdrowych, nie narzekają, nie skarżą się, życie jest dla nich prezentem od losu. Traktują swoich partnerów tak, jak sami chcą być traktowani: z szacunkiem.

 

Dlatego też ich związki przetrwały próbę czasu, chorobę i są oni niezmiennie razem, mądrzejsi i silniejsi o te doświadczenia.

 

Związek to też namiętność, jednak z czasem wygasa ona pozostawiając niekiedy przyjaźń, czasami rozczarowanie.

 

Gorące uczucie stygnie, ale jeżeli zdążyliśmy się dobrze poznać i zrozumieć, zostajemy przy sobie, mimo wad, niedoskonałości czy lęku o to, co przyniesie przyszłość. Bo miłość to nie tylko fajerwerki, miłość to kłótnie, dyskusje, różnica zdań. Wszystko naraz. Miłość jest pełna emocji i naładowana energią jak powietrze przed burzą. Nie da się napisać scenariusza dla związku, bo nic nie jest dane człowiekowi raz na zawsze. Być może przyjdą chwile zwątpienia, zostaną wypowiedziane niechciane słowa i zastąpią dobre momenty na tyle skutecznie, że trzeba będzie się wycofać i powiedzieć sobie parę słów na pożegnanie. Warto dlatego zabiegać o to, żeby poznać drugą połówkę na tyle dobrze, aby w momencie rozstania powiedzieć sobie: do zobaczenia i być może stracić partnera, ale zyskać „nowego” przyjaciela.

2 komentarze

chciałbym odpowiedzieć, ale

Anonim, 20 październik, 2017 - 23:04
chciałbym odpowiedzieć, ale myśle więcej powiedzą zdjęcia pewnej bardzo kochającej się rodziny... https://www.google.pl/search?q=nick+vujicic+with+family&source=lnms&tbm=...

Świetnie napisane.

Anonim, 20 październik, 2017 - 08:50
Świetnie napisane.

Dodaj nowy komentarz