Nie mamy parasola

marcinl, 10 grudzień, 2018 - 11:59
Martyna Sergiel

W mojej głowie czasem świeci słońce, niekiedy sypie śnieg i wieje wiatr. Co zrobić, żeby myśli były bezchmurne i powietrze wokół pachniało jak po burzy? Jak to jest z nastawieniem do świata? Czy rzeczywiście wystarczy powiedzieć sobie „będzie dobrze” i problemy znikają?

 

Powiedzieć tak ludziom, kiedy aktualnie zanosi się u nich na groźny sztorm, jest podobną lekkomyślnością, co wyjąkać, że „mogło być gorzej”. Wtedy lepiej nie powiedzieć nic. Milczenie jest złotem, jak mówi trochę wytarte przysłowie, chociaż prawdziwe.

 

Kiedy ktoś stara się motywować czy podnieść na duchu na pewno nie ma przy tym złych intencji, nie o to tutaj mi chodzi.

 

Mam na myśli raczej perspektywę. Jeżeli nie siedzisz w kimś w środku, widzisz tylko to, co na zewnątrz.

 

Jesteś jak płaszcz, który służy do tego, żeby ogrzać ciało, ale nie wiesz jak to zrobić, żeby ocieplić emocje, rozświetlić myśli, poskładać serce. Bo uwierz mi, od negatywnych wrażeń aż się tam roi.

 

Chcąc przejść przez „to” razem nie wystarczy przespacerować się i pooddychać świeżym powietrzem, które niby ma przegonić ponure myśli. To tak nie działa. Byłoby za prosto.

 

Czasami bywa, że czujesz się naprawdę źle. Słońce świeci, ale nie dla Ciebie. Chmury zebrały się w twojej głowie, jak nad miastem i nie chcą odejść tak prędko. Cudze oskarżenia ciągną w dół, z którego nie ma wyjścia, a ludzie wokół starając się Cię pocieszyć powtarzają tylko: z każdej sytuacji jest jakaś furtka. Czyżby?

 

Przejście jest, tylko wydaje się być dość niebezpieczne, obce. Nigdy nie szedłeś tą drogą, powtarzasz sobie, że to pewnie dlatego czujesz się jakbyś robił krok w przepaść.

 

Z niepewności masz wrażenie, jakby twój żołądek zmienił swoją zwyczajową pozycję, zbiera Ci się na mdłości i nie wiesz czy to z nerwów, czy z emocji.

 

Mówią Ci: weź głęboki oddech i aż szlag Cię trafia, bo czujesz się już pijany od tlenu i dobrych rad wszystkich wujków dobra rada razem wziętych.

 

Jeżeli nie masz pojęcia jak ktoś się czuje, nie przechodziłeś nigdy przez podobny, trudny czas, to nie udawaj, że wiesz jak to jest, kiedy stoisz obok… Bo z tych chmur wiszących nad moją głową, może kiedyś lunąć spory deszcz, a ani ja, ani ty nie mamy parasola…

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz