Kolejka do nieba

marcinl, 1 sierpień, 2018 - 08:32
Martyna Sergiel

Biorę kartkę papieru, w ręku zaciskam długopis, myśląc, że okryje się kwiatem. Jednak biała tablica wciąż pozostaje niezapełniona, jak pustka w mojej głowie, kiedy otwieram usta. Boję się, że któregoś dnia zapomnę uczucia, kiedy słowa dosłownie z pióra spływają i układają się w całkiem logiczną całość…

 

Nie sądzę, by było to wypalenie czy niemoc twórcza, bo tak mają tylko artyści. Wydaje mi się, że jest to bardziej coś w rodzaju zahamowania, tak jak gdyby rozpędzając się szybko na karuzeli, ktoś nagle ją zatrzymał i powiedział: „wysiadasz, dalej nie jedziesz” Wciąż kręci mi się w głowie i chociaż ciałem jestem już na ziemi, w środku sięgnęłam nieba.

 

Upadek z wysoka jest bardzo bolesny, nic w tym dziwnego, że niektórzy wolą zostać na górze i nigdy nie schodzić. Czasem nie potrzeba nawet drabiny, wystarczy dobra lektura i odrobina wyobraźni. Bywa, że to za mało i aby znaleźć się w niebie potrzebujesz przepustki, którą z reguły jest drugi człowiek. Najlepiej, kiedy to stały bywalec nieba i już kiedyś był w tych okolicach. Wówczas może Cię oprowadzić. Jeżeli razem zbłądzicie, przygoda gwarantowana.

 

Kolejka do nieba jest jednak dłuższa niż harmonogram lotów na Księżyc, czy lata czekania na zabieg z NFZ. Najgorsze jest w tym jednak to, że nigdy nie wiesz czy nie ma poślizgu, bo nikt nie jest umówiony na konkretny dzień i godzinę. Rzadko kto ją zna. Zdarza się, że kiedy zbliżasz się powoli do drzwi, aby w końcu móc wejść, odźwierny oznajmia, że to jeszcze nie twój czas, nie twoja chwila. Wtedy idziesz na koniec kolejki.

 

Ważne jest jednak to, aby te godziny, dnie, lata jakoś wykorzystać, bo może następnym razem, kiedy się tego nie spodziewasz z końca kolejki znajdziesz się na początku, a odźwierny powie Ci, że już dość czekania. Będziesz musiał wejść, chociaż tak naprawdę wolałbyś jeszcze postać. Najgorsze w tym jest jednak to, że przecież nie wiesz jak jest w niebie, skoro nikt nigdy nie nauczył Cię latać.

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz