Czy nadzieja może umrzeć…?

marcinl, 30 październik, 2012 - 09:25
Ewelina Węglewska

Kiedy zbliżają się Zaduszki, zawsze sięgam po książkę, a właściwie cienką książeczkę ks. dra  Zbigniewa Knopa „Nadzieja nie umiera”. Jest to zbiór 166 sentencji, aforyzmów i przysłów od Seneki, aż po Jana Pawła II, podzielonych na tematyczne rozdziały, np.: Błąd, Choroba, Cierpienie, Człowiek, Matka Mądrość Miłość, Piękno, Praca, Radość, Smutek, Szczęście, Śmierć, Uśmiech, Zdrowie, Zycie. Bardzo specyficzny i pozornie niepasujący do całości jest ostatni rozdział zatytułowany „Bateryjka nadziei”. Czytelnik znajdzie tu niepowtarzalne myśli i refleksje podopiecznych i pracowników poznańskiego Hospicjum Palium.
 

Inspiracją do powstania tego zbioru „myśli wszelakich” było stawiane sobie od zawsze pytanie, „dlaczego?”. Jest on próbą znalezienia odpowiedzi na te niby proste, ale z reguły pozostające bez odpowiedzi pytanie, które tak często zadają sobie chorzy czy niepełnosprawni.
 

Autor zbioru – duszpasterz, ale również  jest blisko związany z placówką kierowaną przez prof. Jacka Łuczaka, który chyba najtrafniej określił zbiór Knopa, mówiąc ze jest to próba obrony przed rozpaczą poprzez znalezienie sensu życia wypełnionego cierpieniem, budowę i umocnienie ostatecznej nadziei, której przecież nikt, ani nic nie może nam odebrać.  
 

Ilekroć sięgam po „Nadzieja nie umiera” wiem, ze czeka mnie wspaniała uczta duchowa i emocjonalna. Refleksje, jakie zawsze wywołuje u mnie ta lektura, dają mi „silnego kopa” i sprawiają, że choć trochę lepiej mogę zrozumieć siebie i innych. Łatwiej mi się po prostu żyje…

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz