Integracja w Puszczykowie

pionadmin, 2 lipiec, 2004 - 15:04
Łukasz Cholewicki

Zacząć trzeba od początku, a na początku jest anegdota. Wy pewnie wiecie, że jest Puszczykówko i Puszczykowo, i że to są dwie, różne miejscowości. Ale w Krakowie szczegółowa geografia Wielkopolski nie jest zbyt popularna i w rezultacie krakowski Teatr Wjazdowa wysiadł stację za wcześnie. Co, zważywszy na przepiękną okolicę, pewnie nie rozzłościło ich aż tak bardzo. 

 

Część oficjalna pikniku rozpoczęła się o godzinie 10, ale poszczególne ośrodki, warsztaty, stowarzyszenia zjeżdżały się do Puszczykowa mniej więcej do południa. Nie wszyscy więc mogli obejrzeć przedstawienie teatralne, w wykonaniu uczniów II Gimnazjum z Puszczykowa. Sztuka, powstała na podstawie „Aniołka w klatce” ks. Malińskiego, nosiła tytuł „Aniołek ujęty” i sprawiła wiele frajdy obserwatorom (a także młodocianym aktorom). Dla nich była to doskonała okazja pokazać przed dużym gremium, bez mała z całej Wielkopolski! Naliczyliśmy  24 placówki, łącznie że wspomnianymi Krakowiakami, którzy reprezentowali Małopolskę. Wszyscy mieli okazję przedstawić się i powiedzieć audytorium kilka słów o sobie, skąd są, czym się zajmują i np. co najbardziej lubią robić.  Następnym punktem programu były działania plastyczne, których inicjatorami była Galeria „tak” oraz Dzienny Ośrodek Adaptacyjny w Poznaniu, który wykonywał naprawdę duuuuużą głowę smoka. Smok był na wskroś swojskim, kolorowym, wesołym stworem, bliższym w klimacie swoim chińskim braciom, niż krwiożerczym potworom z powieści fantastycznych. Kto chciał, tworzył smoka, cała reszta zajęła się maskami. I tak czas upływał, didżej puszczał przeboje muzyki popularnej, ludzie tańczyli, na scenie przygotowywały się teatry, w tak zwanym międzyczasie zaczynała się psuć pogoda...  O ile w czasie występu grupy teatralnej z Ośrodka Terapii Zajęciowej „Iskra” było jeszcze znośnie, to występ Krakowiaków całkiem już upłynął pod hasłem szukania kawałka daszku, bądź przyjaciela z parasolką. „Iskra” przygotowała spektakl pt. „Ludzie”, który zahaczał o problem nietolerancji i naszej akceptacji inności. W przedstawieniu brali zarówno udział aktorzy upośledzeni, jak i terapeuci. Terapia przez sztukę? Jasne, że tak! Chwilę po nich na scenie pojawił się krakowski Teatr Wjazdowa, ze swoimi trzema pantomimami. Dla mnie był to najjaśniejszy punkt  programu. Rewelacyjnie zagrane, z czuciem, pełne emocji przedstawienia, w całości pokazane przez aktorów upośledzonych intelektualnie - to naprawdę mogło się podobać! Realizm magiczny w wydaniu niepełnosprawnych? Czemu nie, choć to nie Ameryka Południowa! Gdyby jeszcze nie ten przeklęty deszcz...  To przez niego duża część uczestników zaczęła się zwijać przed końcem. A w programie było jeszcze przestawienie teatralne „Pyza”, w wykonaniu aktorów Teatru Animacji BIS oraz prezentacja wykonanych masek... Przygotowywanie smoka... puszczykowskiego

 

W tym miejscu zwyczajowo się pisze, że „imprezę trzeba zaliczyć do udanych” i że „więcej takich”... Dodam coś innego. Na uwagę zasługuje fakt, że udało się ściągnąć tak wiele ośrodków w jedno miejsce, to niewątpliwy sukces. Podobnie jak i stworzenie atmosfery sprzyjającej nieskrępowanej, wyluzowanej zabawie. Czasem organizatorzy zapominają, dla kogo przygotowują imprezę i sprawiają wrażenie, że robią to głównie dla siebie. Tu o tym mowy być nie mogło.   

    

Krakowianie mieli najdalej do Puszczykowa, a jak mogliście w innym miejscu przeczytać, jeszcze sobie tę drogę wydłużyli... Rozmowa z Maciejem Książko, terapeutą, reżyserem, bratem-łatą, i „wszystkim po trochu” z krakowskiego Teatru Wjazdowa.

 

-         Zanim powiesz mi kilka słów o was, zdradź skąd, u licha, się tu wzięliście?!

-         (śmiech) Bynajmniej nie z księżyca... Kraków nie jest przecież aż tak daleko, po prostu na jakimś wyjeździe (we Włoszech?) poznaliśmy ludzi z „Przylesia”, zaprzyjaźniliśmy się i stąd to zaproszenie. Zawsze chętnie jeździmy że swoimi sztukami.

-         Powiedz mi kilka słów o waszym teatrze, to nie jest taki zwykły teatr, prawda?

-        Nasz teatr, Teatr Wjazdowa, działa przy Środowiskowym Domu Samopomocy Caritas Archidiecezji Krakowskiej. Pracujemy z niepełnosprawnymi intelektualnie, mamy rozmaite pracownie, i któregoś dnia pomyśleliśmy o teatrze. No bo dlaczego nie? To przecież dobry sposób i na terapię, i na dobrą zabawę. Dorota Gaudyn Otowska napisała autorski program „Integracja przez Sztukę”, i tak to ruszyło. A czy jest w tym coś niezwykłego? W pewnym sensie, jeśli ktoś decyduje się na działania artystyczne, to jest w tym jakaś magia, tajemnica.

-         Z czym przyjechaliście do Puszczykowa?

-         Przywieźliśmy trzy sztuki. „Serce” jest pierwszą pantomimą, jaką w ogóle zrobiliśmy i mamy do niej ogromny sentyment. Do kolejnej, „Zapomniane marzenia”, scenariusz opracowali w dużej części nasi podopieczni. Opowiada o życiu człowieka, od momentu narodzin, aż po starość, a metaforycznie o potrzebie wyobraźni i marzeń, i jak łatwo je stracić... Natomiast „Krótka opowieść Tomka” jest w całości autorstwem Tomka Dyjaka, naszego podopiecznego, a opowiada o jego zaczarowanym śnie. Więcej nie zdradzę. Zapraszam do obejrzenia!

-         No to jeszcze pochwal się waszymi osiągnięciami...

Nie lubię się chwalić, ale skoro trzeba (śmiech).... Na pewno ważny dla nas był, ze względu na miejsce, cykl występów w Piwnicy pod Baranami. Zdobyliśmy dwa I miejsca na ogólnopolskim przeglądzie teatrów Fundacji Brata Alberta, wymienić też trzeba Święto Działań Niezwykłych w Szczecinie... Co jeszcze? Ulica do Góry Nogami w Warszawie, tam też braliśmy udział, może już wystarczy...

-         W takim razie dziękuję za rozmowę!

 

 

 

Spotkania Integracyjne Warsztatów Terapii Zajęciowej Województwa Wielkopolskiego w tym roku odbyły się już po raz czwarty. Ich organizatorem jest Pracownia Terapii Zajęciowej „Przylesie”, działająca przy Stowarzyszeniu Pomocy Osobom z Zespołem Downa. Celem imprezy jest integracja środowisk związanych z warsztatami terapii zajęciowej. Uczestnicy i terapeuci wspólnie się bawią, uczą, poznają wzajemnie. Co roku przyjeżdża kilkanaście warsztatów, około 100-150 osób. W tym roku spotkanie odbyło się na wolnym powietrzu, na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Puszczykowie.

  Zabawa wre!Maski Galerii

1 komentarz

If you are planning to get

Anonim, 25 styczeń, 2018 - 16:19
If you are planning to get the sims mobile hack online than this could be what you want to get the cash for the sims.

Dodaj nowy komentarz