Za rok nowa ustawa?

pionadmin, 10 styczeń, 2006 - 15:29
Łukasz Cholewicki

- Za rok będzie nowa ustawa o niepełnosprawnych – mówi Paweł Wypych, sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych w wywiadzie dla „Gazety Prawnej”.

 

- Tylko 19 proc. niepełnosprawnych utrzymuje się z własnej pracy, a 81 proc. ze świadczeń społecznych. Jak rząd chce zmienić tę niekorzystną sytuację?

– Przychodząc do ministerstwa, postawiłem sobie trzy problemy do rozwiązania. Pierwszy dotyczy zmian legislacyjnych. Niezbędne będzie przygotowanie nowej ustawy regulującej problematykę osób niepełnosprawnych. Chciałbym, żeby prawo było proste, czytelne, spójne i aby obejmowało różne formy działań na rzecz środowiska osób niepełnosprawnych. Prace nad nowym dokumentem zaczniemy w styczniu 2006 roku.

Drugim problemem jest bezrobocie wśród osób niepełnosprawnych. Niepokój musi budzić wskaźnik zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym na poziomie 18,7 proc. (dane za trzeci kwartał 2005 roku.). Jedną z przyczyn tej sytuacji jest brak poczucia bezpieczeństwa. Wśród osób pobierających świadczenia inwalidzkie istnieje przeświadczenie, że renta jest to stały, choć niewielki dochód, w przeciwieństwie do wynagrodzenia, które uznawane jest za niepewne z uwagi na skalę bezrobocia. Bez przeciwdziałania lękowi społecznemu trudno będzie zaktywizować zawodowo tę grupę społeczną. Za duży błąd uważam sposób, w jaki zlikwidowano spółdzielnie inwalidów na początku lat dziewięćdziesiątych. Przyczyniło się to do utraty wielu miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych. Trzecią kwestią, którą uznaję za niezmiernie ważną, jest edukacja publiczna. Wszyscy musimy zabiegać o to, aby przestało dziwić, że osoba niepełnosprawna pracuje np. na poczcie, w banku czy urzędzie. Najbliższy rok zapowiada się więc jako trudny i pracowity.

- Czy oprócz uchwalenia nowej ustawy będzie pan proponował zmiany innych ustaw dotyczących osób niepełnosprawnych, np. ustawy o systemie oświaty?

– Pierwszą decyzją, jaką podjąłem jako pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, było wystosowanie pisma do ministra edukacji i nauki w sprawie dowozu dzieci niepełnosprawnych do szkół. Obecnie obowiązkiem gminy jest zapewnienie dowozu dzieci niepełnosprawnych jedynie do szkoły podstawowej i gimnazjum. To jest skandal, że osoba mająca obowiązek nauki do 18 roku życia ma utrudniony, a czasem wręcz uniemożliwiony dostęp do dalszej edukacji. W resorcie pracy i polityki społecznej rozpoczęliśmy analizę obowiązującego prawa, rozwiązań niesprawnych, niespójnych, a także w zbyt małym stopniu uwzględniających fakt istnienia w Polsce samorządów lokalnych. Uzmysłowiliśmy sobie, że jest wiele kwestii, które trzeba szybko poprawić. W pierwszej kolejności zajmiemy się ustawą o rehabilitacji, ale nie oznacza to, że bez zmian pozostawimy inne przepisy dotyczące problematyki osób niepełnosprawnych. Sądzę, że w 2007 roku będziemy przygotowani do zmian legislacyjnych, w tym również Karty Praw Osoby Niepełnosprawnej, która pozostaje dziś pustym zapisem.

- Rewalidacja osób z dysfunkcjami wymaga dużych nakładów pieniężnych. Czy nowy rząd, który tak wiele mówi o solidaryzmie społecznym, zwiększy środki na ten cel?

– Pomoc niepełnosprawnym jest finansowana ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), a jego roczny budżet wynosi 3 mld zł. Dodatkowe pieniądze na ten cel można także pozyskać z Unii Europejskiej. Są to potencjalnie duże środki, a w latach 2007 – 2013 będą jeszcze większe. Przychody PFRON planowane na rok 2006 z wpływów od pracodawców wyniosą ponad 2,3 mld zł, a wydatki na refundację zatrudnienia – 1,3 mld zł. W najbliższym czasie zakładamy wzrost zatrudnienia w grupie osób niepełnosprawnych. Im więcej zakładów pracy będzie przyjmowało osoby z dysfunkcjami do pracy, tym większy będzie koszt dofinansowania ich zatrudnienia, a mniej wpłat na fundusz. Teoretycznie w zapasie jest 1 mld zł, ale PFRON ma coraz więcej wydatków sztywnych, choćby na warsztaty terapii zajęciowej. W tej sytuacji nie można wartościować, czy działa on dobrze czy źle. Warto natomiast spojrzeć na różne scenariusze systemu dofinansowania zatrudnienia w perspektywie najbliższych kilkunastu lat.

Rozmawiał Łukasz Guza

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/2.html?numer=1624&dok=1624.2.3.3.22.1.0.1.htm

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz